sobota, 13 lutego 2016

Testowanie produktów.

Nie wiem jak mężczyźni (chociaż mój mąż też się wciągnął :p) ale kobiety z pewnością lubią wszystkie nowinki kosmetyczne, kulinarne i nie tylko ;) Zawsze można 'zabłysnąć' przy swoich koleżankach i z dumą powiedzieć, że jest się ambasadorem danej marki, wobec czego testujesz jego produkt, a mało tego chętnie podzielisz się z nią produktami w zamian za szczerą opinię.

Niżej podaję linki do stron, dzięki którym możemy testować. Oczywiście wszystko jest całkowicie BEZPŁATNE! Nie ponosimy żadnych kosztów związanych z wysłanym do nas produktem, dodatkowymi próbkami czy też kosztem wysyłki.

Nie kosztuje nas to nic, a jaka przyjemność z testowania.... ;)

Jestem tutaj już dobre parę lat, do tej pory testowałam kosmetyki Nivea a także Ice-Tea Liptona. Później długi czas nie miałam nic, a to przez to, że nie było możliwości edytowania ankiet osobowych, wobec czego nadal mieli informację, że jestem w gimnazjum, nie pracuję etc.
Mam nadzieję, że teraz wszystko wróci do normy :p


To strona do której należę od niedawna i mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się przetestować coś fajnego dla małego Antosia ;) Jak pewnie się domyślacie testujemy produkty dla dzieciaczków.
Testy przeznaczone są dla osób prowadzących blogi.
Chociaż mój blog powstał niedawno, mam ogromną chęć testowania produktów Canpol babies.


Dodatkowo, dla osób które nie mają bloga.
Wystarczy być aktywnym na stronie http://canpolbabies.com/pl/ (dodawać porady, komentować je, oceniać). Dla najaktywniejszych co miesiąc są nowe produkty do testów ;)





Pieluchy Toujours 1 - testowanie z TestMeToo

Jaki ogromny uśmiech pojawił się na mojej twarzy kiedy otrzymałam informację, że dostałam się do grona testujących pieluchy Toujours 1 (dostępne w Lidl).
Kurier przyniósł paczkę w idealnym momencie, akurat pielucha nadawała się do zmiany.
Od razu otworzyłam opakowanie, zapach pieluch nie był zbyt fajny. Wręcz nieprzyjemny. Chemiczny, sztuczny... Mimo, że zapach mnie odpychał zdecydowałam założyć pieluchę mojemu synkowi. Była to dobra decyzja! Pieluchy okazały się super chłonne (Antoś przesypiał całe noce, bez konieczności wymiany pieluchy), podczas całego okres testu nie zdarzyło się, żeby pielucha przeciekła. Nie było ucisku, odparzeń, zaczerwienień. Synuś był spokojny, swobodnie ruszał nóżkami. Elastyczne rzepy pozwoliły pieluszce idealnie dopasować się do jego chudziutkiego ciałka, co wcześniej było dla nas problemem. Fajne było też to, że w paczce były pieluchy z kilkoma różnymi, kolorowymi wzorkami. Nie powodowało to zbędnej monotonii. Jestem pozytywnie zaskoczona i z pewnością na tym nie skończy się moja przygoda z tymi pieluchami.





Testowanie odbyło się dzięki stronie TestMeToo na którą serdecznie zapraszam ;)


czwartek, 11 lutego 2016

Zaczynamy!

Ponieważ zbieraniem gadżetów, testowaniem produktów i stałym udziałem w różnych konkursach zajmuję się już od lat, pora podzielić się informacjami i opiniami z innymi.

Nie będę chwaliła się tym co udało mi się wygrać lub otrzymać kiedyś. Załóżmy, że mam 'czyste konto' i zaczynam od zera - razem z Wami !