Dzięki platformie trnd miałam okazję przetestować Monte Balance.
Jako ambasador kampanii musiałam zakupić 36 sztuk deserów, za które oczywiście otrzymałam zwrot gotówki.
Deserami podzieliłam się z najbliższymi - rodziną i przyjaciółmi.
Monte Balance jest 'zdrowszą' odmianą zwykłego Monte. Zawiera więcej mleka oraz mniej cukru. Nie zawiera żelatyny.
Smak.... No cóż... Już po otwarciu deseru miałam wrażenie, że jest on zepsuty. Dziwna, 'sztywna', prawie galaretowata konsystencja trochę zniechęciła mnie do spróbowania. Jednakże przekonałam się do niego. Smak jak dla mnie nie odbiega zbyt od zwykłego Monte, Jeśli o mnie chodzi słodycz deseru jest na tym samym poziomie, a i większa ilość mleka nie była dla mnie w żadnym stopniu wyczuwalna.
Deser nie jest zły, ale z nóg nie powala.
Zdecydowanie wolę zwykłe Monte lub Monte z dodatkami ;)



