piątek, 6 maja 2016

Garnier Czysta Skóra 3w1

Jakiś czas temu, na stronie Garnier można było otrzymać próbki tytułowego kosmetyku.
Produkt przeznaczony jest głównie dla cery trądzikowej i chociaż pożegnałam ten problem już dobre kilka lat temu, zdecydowałam się wypróbować kosmetyk.
Formuła 3w1 nie bardzo do mnie przemawia. Producent proponuje, aby wyżej wymieniony produkt stosować:
- rano, jako żel myjący
- wieczorem, jako peeling
- 2-3 razy w tygodniu jako maseczka.



Niestety, nigdzie nie doszukałam się informacji na temat tego, jak stosować go zgodnie z zaleceniami. Kosmetyk, wzbogacony jest w pumeks, więc nie wiem jak umyć nim twarz tak, aby ten był niewyczuwalny a Garnier Czysta Skóra spełnił jedynie funkcję żelu myjącego. Nie wyobrażam sobie także, jak kosmetyk ten ma spełniać funkcję maseczki. Owszem, można po prostu nałożyć go na twarz i zostawić... Ale jak długo go trzymać na twarzy? A później spłukać? Czy może wsmarować pozostałość w skórę? Odpowiedzi na te pytania nie udało mi się znaleźć ani w internecie, ani na otrzymanej próbce. Tak czy siak, produkt wypróbowałam.

Garnier Czysta Skóra 3w1 ma przyjemny, delikatny, świeży zapach, kojarzący mi się z ogórkiem zielonym. Produkt, zawiera pumeks - dla mnie zbyt mało wyczuwalny, przez co peeling określam jako średni - jestem raczej zwolennikiem peelingów - zdzieraczy skóry :P
Po umyciu, twarz była gładka, nawilżona, bardzo miękka i co mnie zdziwiło - zaczerwieniona, a tak jak wspominałam wyżej, peeling był 'taki sobie'.

Nie mówię, że jest zły, ale jeśli o mnie chodzi - mogłoby być lepiej. Możliwe, że to już nie ten wiek, nie te zapotrzebowania :p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz