wtorek, 10 maja 2016

Winiary krajanka buraczkowa.

Dzięki wymianie próbkami i gadżetami otrzymałam krajankę Winiary. Chociaż nie lubię wszelkich gotowych zup, czy to z torebki czy też mrożonek, zdecydowałam się wypróbować, tym bardziej, że słyszałam dobre opinie.
Jedyne co potrzebujemy to 2l bulionu, ziemniaki oraz śmietana. - możemy dodać także kapustę i fasolkę w celu uzyskania barszczu ukraińskiego ;)
Ugotowałam, zjadłam.... Mężowi smakowało.
Jeśli o mnie chodzi to zapach wskazywał ewidentnie zupę POMIDOROWĄ. W smaku... połączenie pomidorowej z buraczkami. Zresztą nic dziwnego, biorąc pod uwagę, że koncentrat pomidorowy zajmuje drugą pozycję na liście składników. Zalecana porcja ziemniaków (500g) to jeśli o mnie chodzi - trochę za mało. Po otwarciu opakowania wydawało się, że zawartość jest całkiem bogata.... Ale jedząc zupę trafiałam w zasadzie tylko na kawałki cebulki. Chociaż udało mi się upolować także kawałeczek marchewki i dwa paseczki startego buraczka.
Smak? Jak dla mnie trochę za słona, ale ogólnie używam bardzo mało soli - praktycznie wcale, więc to pewnie dlatego...
Pomysł dobry, ale ja bym trochę dopracowała ;)

piątek, 6 maja 2016

Garnier Czysta Skóra 3w1

Jakiś czas temu, na stronie Garnier można było otrzymać próbki tytułowego kosmetyku.
Produkt przeznaczony jest głównie dla cery trądzikowej i chociaż pożegnałam ten problem już dobre kilka lat temu, zdecydowałam się wypróbować kosmetyk.
Formuła 3w1 nie bardzo do mnie przemawia. Producent proponuje, aby wyżej wymieniony produkt stosować:
- rano, jako żel myjący
- wieczorem, jako peeling
- 2-3 razy w tygodniu jako maseczka.



Niestety, nigdzie nie doszukałam się informacji na temat tego, jak stosować go zgodnie z zaleceniami. Kosmetyk, wzbogacony jest w pumeks, więc nie wiem jak umyć nim twarz tak, aby ten był niewyczuwalny a Garnier Czysta Skóra spełnił jedynie funkcję żelu myjącego. Nie wyobrażam sobie także, jak kosmetyk ten ma spełniać funkcję maseczki. Owszem, można po prostu nałożyć go na twarz i zostawić... Ale jak długo go trzymać na twarzy? A później spłukać? Czy może wsmarować pozostałość w skórę? Odpowiedzi na te pytania nie udało mi się znaleźć ani w internecie, ani na otrzymanej próbce. Tak czy siak, produkt wypróbowałam.

Garnier Czysta Skóra 3w1 ma przyjemny, delikatny, świeży zapach, kojarzący mi się z ogórkiem zielonym. Produkt, zawiera pumeks - dla mnie zbyt mało wyczuwalny, przez co peeling określam jako średni - jestem raczej zwolennikiem peelingów - zdzieraczy skóry :P
Po umyciu, twarz była gładka, nawilżona, bardzo miękka i co mnie zdziwiło - zaczerwieniona, a tak jak wspominałam wyżej, peeling był 'taki sobie'.

Nie mówię, że jest zły, ale jeśli o mnie chodzi - mogłoby być lepiej. Możliwe, że to już nie ten wiek, nie te zapotrzebowania :p

środa, 4 maja 2016

Reaktywacja!

Czas reaktywować bloga, nie zawsze udaje się wziąć udział w testach. Dlatego też doszłam do wniosku, że będę tutaj opisywać nie tylko próbki, produkty do testowania czy otrzymane za darmo gadżety, ale powiększę zakres bloga o opinię produktów które dostałam lub kupiłam ;) Postaram się zaglądać tutaj regularnie i systematycznie zamieszczać nowe notki ;)
Do zobaczenia!